18080101.gpx

Ostatniego dnia naszej aktywności ruszyliśmy w stronę Włoch zaliczając jednego dnia obydwa okoliczne mosty Napoleona.
Dolinka była ładna, jak to okoliczne dolinki, Nadiża bardziej mulista niż Socza, ale też cieplejsza, obsługa w restauracji na kempingu powolna, jak to przy dwóch osobach (kelner i kucharz) próbujących obsłużyć kilkudziesięciu gości jednocześnie, a górka do Dreżnicy ani trochę mniej stroma niż w poprzednich dniach.
Na sam koniec, jakieś 500 m przed metą, udało mi się jeszcze spaść z roweru i solidnie obetrzeć dłoń i kolano.
suma podejść m, suma zejść m, odległość km
 
1 / 14
/ 2018-07-30 Kobaryd / 2018-08-02 Nadiża